Zosia i Zbyszek postanowili, że pewnego styczniowego dnia zaproszą swoją rodzinę, zaproszą znajomych i w ich obecności powiedzą sobie już po raz drugi „tak”. Lecz to nie wszystko. Tego samego dnia ochrzczony zostać miał ich pierwszy syn – Ryszard. Jak postanowili, tak zrobili, a ja miałem wyjątkową przyjemność być świadkiem tych wydarzeń.
Zimową porą zapraszam serdecznie na sporą dawkę zdjęć !
Sesja z kategorii: ‘chrzciny’
Jak to Kasperek (prawie) sam do chrztu poszedł
Styczeń 18, 2012Chrzest niezwykły – wszystko za sprawą głównego bohatera.
Kasper ma już półtora roku, chodzi, próbuje się z nami komunikować, jest odważny i bardzo ciekawy otaczającego go wielkiego świata.
Po ceremonii udało mi się oderwać na chwilę Kaspra i jego rodziców od babć, cioć, wujków, prezentów i wyskoczyć na szybką sesję w zachodzącym zimowym słońcu.
Ryszard Ochódzki mu patronem
Sierpień 27, 2010Tako rzecze jego ojciec puszczając przy tym „oko”. Mam nadzieję, że Rysiek nie pójdzie w ślady Misia i… nie wyłysieje zbyt szybko ;) Życzymy mu za to Misiowej charyzmy, fotelu prezesa i powodzenia u kobiet! A Kasi i Tomkowi dziękuję za zaproszenie do towarzyszenia im w dniu chrztu Ryśka!
Poniżej moje ulubione klatki z owego dnia.




